Polska historia Bractwa rozpoczyna się w 1604 roku. Wtedy prowincjał polskiej prowincji augustianów zakłada przy kościele św. Katarzyny w Krakowie Bractwo Paskowe Matki Bożej Pocieszenia. Bractwo zyskało wielką popularność i bardzo szybko zaczęły powstawać wspólnoty brackie w okolicznych parafiach. Pierwsze wzmianki o istnieniu tegoż bractwa w kościele parafialnym w Stryszowie znajdujemy już w 1668 roku, choć oficjalne zatwierdzenie przez biskupa krakowskiego dokonało się w 1687 roku.
Przez 340 lat idea Bractwa była żywa w naszej parafii. Bractwo N.M.P. Matki Pocieszenia przezywało wielkie chwile swego rozkwitu, jak i czas całkowitego zapomnienia. W naszym kościele obraz Matki Bożej Pocieszenia znajduje się w ołtarzu bocznym po lewej stronie. W Księdze Bractwa najstarsze wpisy członków datuje się na rok 1757 lecz nie wspomina się wprost o kulcie M.B.P. Nasuwa się jednak wniosek, że skoro istniało Bractwo, do którego należało tak wielu ludzi z całej okolicy (oprócz Stryszowa, m.in. z Zakrzowa, Dąbrówki, Zembrzyc, Lachowic, Zawoi), musiał istnieć także kult. O kulcie świadczą też wota, po wieloletniej przerwie, znowu eksponowane w gablotach zawieszonych obok bocznego ołtarza. Ksiądz proboszcz Figwer, który prowadził kronikę Bractwa od 1902 roku wspomina, że na uroczysty odpust Matki Bożej Pocieszenia 31 sierpnia 1902 roku zaprosił ojca z klasztoru Augustianów w Krakowie „wznawiając dawne tradycje, albowiem w dawniejszych latach przybywali do Stryszowa OO. Augustianie na ten odpust”. Uroczyste odpusty odbywały się regularnie do 1930 roku. Po sumie, na którą byli zapraszani przeważnie kaznodzieje z Krakowa wpisywano chętnych do Bractwa. Z roku na rok było ich coraz mniej. Odpusty odbywały się już nieregularnie, wreszcie zanikły. Ostatni proboszczowie próbowali wskrzesić kult Matki Bożej Pocieszenia. Od kilku lat w każdą środę odprawiana jest uroczysta nowenna, która w 2007 roku została ubogacona o nowe modlitwy przez księdza proboszcza Zbigniewa Kaleciaka. Obchodzone są również uroczyste odpusty M.B. Pocieszenia, po których przyjmowani są chętni do Bractwa. Od 2008 roku rozwijamy praktykę wynagradzających nabożeństw ku czci Niepokalanego Serca Maryi. Na ten sam rok datuje się rozpoczęcie wydawania Biuletynu bractwa. Bractwo może poszczycić się również nabożeństwem Koronki Brackiej w każdą czwartą niedzielę miesiąca. Zaznacza się również większą aktywność Bractwa.
Rozpoczynają się regularne spotkania w pierwsze soboty każdego miesiąca. Spotkania te odbywają się na salce przy kościele po nabożeństwie Pierwszych Sobót, mają one charakter formacyjny. Członkowie Bractwa noszą poświęcone skórzane czarne paski, a zgodnie z informacjami zawartymi w starych pismach z początku XX wieku odnośnie wyglądu koronki brackiej członkowie bractwa wprowadzili ją w życie.
Arcybractwo swoich korzeni dopatruje się w postaciach czterech świętych: Najświętszej Maryi Panny, św. Matki Moniki, św. Augustyna i św. Mikołaja z Tolentynu. Bractwo Matki Bożej Pocieszenia odnajdywało swoją maryjną tożsamość u stóp figury Matki Bożej Loretańskiej przepasanej czarnym pasem w Sanktuarium Domku Nazaretańskiego w Loreto.
Wielki wpływ na powstanie bractw paskowych mają objawienia św. Moniki. Ta pobożna i mądra niewiasta, matka św. Augustyna, budząca szacunek i zaufanie doświadczała daru ekstazy – duchowego zjednoczenia z Bogiem w czasie długich godzin spędzonych na modlitwie. Cieszyła się także darem prywatnych objawień Matki Bożej. Po śmierci męża pragnęła jak najlepiej naśladować Maryję. Prosiła, by Maryja objawiła jej, jak się ubierała po śmierci Jezusa, by mogła Ją i w tym naśladować. Maryja ukazała się jej w czarnym długim okryciu z czarnym skórzanym paskiem na biodrach i zachęcała, by się tak ubierała jeśli chce Ją naśladować. Święta Monika nosiła odtąd czarne długie okrycie, przepasane czarnym skórzanym paskiem. Strój ten znalazł swoją kontynuację w habitach założonego przez św. Augustyna zakonu eremitów augustiańskich.
Kolejny patron Bractwa to św. Augustyn, syn i powód zmartwień św. Moniki. To o jego nawrócenie tak wytrwale się modliła. Profesor retoryki lubiący dobre jadło, teatr i zabawę. Błądzący w swych poszukiwaniach Boga w sekcie manichejczyków, żyjący 15 lat z kobietą w nieformalnym związku, nawrócił się w wieku 33 lat. Został chrześcijaninem i przyjął chrzest z rąk biskupa Mediolanu, św. Ambrożego. Wraca do Afryki by żyć odtąd we wspólnocie zakonnej założonej przez siebie. Modlitwa, studium religijne i obrona wiary przed heretykami stały się odtąd jego celem. Prowadził świątobliwe życie. Został kapłanem, a wkrótce biskupem Hioppony. Walcząc o wierność Prawdzie objawionej przez Boga, bronił wiary wyjaśniając problemy teologiczne i wykładał katechizm.
Zwyczaj noszenia skórzanego paska jako znaku przynależności do Maryi i Jej naśladownictwa rozpowszechnił św. Mikołaj z Tolentynu. Był dzieckiem cudownie poczętym przez rodziców, którzy długo nie mieli potomstwa. Ofiarowali go więc przy relikwii św. Mikołaja w Barii na służbę Bogu. Św. Mikołaj wstąpił do zakonu oo. Augustianów i w 1279 roku przyjął święcenia kapłańskie. W życiu zakonnym, poprzez umartwienia ciała i modlitwie, zwłaszcza adorację Najświętszego Sakramentu, doszedł do wielkiej doskonałości. Słynął z pokory i gorliwej służby. Szczególna pobożność z jaką sprawował Eucharystię, przyciągała mnóstwo ludzi na modlitwę. W kazaniach zaś zachęcał do podjęcia skruchy i nawrócenia z grzechu. Zasłynął także jako szczególny orędownik zmarłych. Doświadczył łaski objawienia Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia, która przyniosła mu dar uzdrowienia w czasie ciężkiej choroby, poprzez spożycie na Jej polecenie bułki zamaczanej w wodzie. Na pamiątkę do końca życia święcił bochenki chleba i rozdawał chorym, czym wielu ludziom przywracał zdrowie. Święty Mikołaj z Tolentynu to patron, który przykładem swojego życia ubogaca członków Bractwa w takie cechy jak troska o chorych, nawracanie się i pokuta za grzechy.
W 1917 r. W Fatimie w Portugalii Matka Najświętsza objawiła się trójce dzieci: Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji. Przychodziła przez kolejnych sześć miesięcy, od maja do października, każdego 13-tego dnia miesiąca. W sierpniu piękna Pani pojawiła się później, gdyż 13-tego dzieci były więzione. Ukazując się po raz drugi, 13-tego czerwca, Matka Boża zapowiedziała, że niedługo zabierze Hiacyntę i Franciszka do nieba, a Łucję pozostawi, gdyż Jezus pragnie posłużyć się nią, aby ustanowić na świecie nabożeństwo do jej Niepokalanego Serca. Tego dnia dzieci ujrzały Niepokalane Serce Maryi znieważane przez grzechy ludzkości, co symbolizowały otaczające Je ciernie. Innym razem Matka Boża prosiła o ofiarowanie modlitw i cierpień w intencji grzeszników.
„Módlcie się, módlcie się dużo i dokonujcie umartwień za grzeszników, bo wiele dusz idzie do piekła, bo nikt nie chce się umartwiać za nie i za nimi wstawiać” (sierpień)
Dzieci ujrzały także przerażającą wizję piekła. Matka Boża powiedziała do nich: „ Widziałyście piekło, do którego trafiają dusze biednych grzeszników. Aby ich zbawić, Bóg chce ustanowić na świecie Nabożeństwo do Mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczynią to, co wam powiem, wiele dusz się zbawi i zazna pokoju....
Przybędę, aby żądać poświęcenia Rosji Memu Niepokalanemu Sercu i zadośćczyniącej Komunii w pierwsze soboty miesiąca. Jeżeli wysłuchają Moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój”.
Do Łucji w marcu 1939 roku Ojciec niebieski powiedział: „Proś, proś usilnie o rozszerzanie Komunii Św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Zbliża się bowiem czas, gdy moja Sprawiedliwość ukarze przestępstwa wielu narodów. Niektóre z nich będą unicestwione!!!”
Zgodnie z zapowiedzią Matka Boża ukazała się siostrze Łucji ponownie, już po śmierci Franciszka i Hiacynty, 10 grudnia 1925r., w Pontevedra (Hiszpania), tym razem z Dzieciątkiem Jezus. W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Jej Niepokalane Serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział: „Współczuj Sercu swojej Najświętszej Matki, które jest ukoronowane cierniami, jakie przez cały czas niewdzięczni ludzie weń wbijają, a nie ma nikogo, kto czyniłby akt zadośćuczynienia, żeby owe kolce wyrwać”.
Wtedy Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca: „Spojrzyj, moja córko, na moje Serce ukoronowane cierniami, które niewdzięczni ludzie bez ustanku wbijają w Nie przez swoje bluźnierstwa i brak wdzięczności. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć. W godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z łaskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Św., odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia. (...) Te dusze będą obdarzone szczególną Łaską Bożą, jako kwiaty przed tronem Bożym je postawię”.
Cztery warunki Nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca
1. W pierwsze soboty miesiąca przystąpić do spowiedzi z intencją wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. Można także skorzystać z łaski sakramentu pojednania wcześniej, byleby w tym dniu być w stanie łaski uświęcającej, bez grzechu ciężkiego;
2. Przyjąć Komunię Świętą przez pięć pierwszych sobót miesiąca w powyższej intencji;
3. Odmówić pięć tajemnic różańcowych;
4. Dodatkowo przez piętnaście minut rozważać tajemnice różańcowe ofiarując tę medytację w wymienionej intencji.
Niezbędnym warunkiem dobrego odprawienia nabożeństwa jest nastawienie, z jakim te praktyki wypełniamy, co Jezus podkreślił w objawieniu 15 lutego 1926r.:
„To jest prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski; Ja jednak wolę, żeby odprawiali pięć pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Twojej Matki Niebieskiej, niż żeby odprawiać piętnaście bezdusznie i z obojętnością...”
Jezus wymienia trzy grupy osób odprawiających nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca:
- tych, którzy zaczynają je odprawiać, lecz nie kończą;
- takich, którzy kończą, ale odprawiają je jedynie ze względu na obiecane łaski;
- i te osoby, które czynią to przede wszystkim w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu NMP; one najbardziej podobają się Jezusowi.
Latem kiedy Łucja, Franciszek i Hiacynta bawili się w ogrodzie Łucji, ujrzeli Anioła o wyglądzie młodzieńca i pięknej urodzie, który zwrócił się do nich z wezwaniem aby się dużo modlili i składali ofiary za grzeszników.
„Co robicie? Módlcie się! Musicie się dużo modlić! Serce Jezusa i Maryi mają wobec was zamysły miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Najwyższemu modlitwy i ofiary... Łucja zapytała jak mają składać ofiary. Z wszystkiego co macie – odrzekł Anioł – złóżcie ofiarę jako akt zadośćuczynienia za grzechy, które Go obrażają, i błagania o nawrócenie grzeszników. W ten sposób uzyskacie pokój dla waszej Ojczyzny.. Przede wszystkim przyjmujcie i znoście ulegle cierpienia, jakie Pan Bóg na was ześle”.
Powtarzajmy często nawet przy małych, codziennych ofiarach modlitwę, której Matka Najświętsza nauczyła swoich małych przekaźników:
„O Jezu mój, czynie to z miłości dla Ciebie, za Ojca św., dla nawrócenia grzeszników i jako wynagrodzenie za wszystkie grzechy jakie obrażają Niepokalane Serce Maryi.”
Portugalia przyjmując te orędzia uniknęła w przeciwieństwie do Francji okupacji hitlerowskiej.
13 września 1939r. Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca uzyskało aprobatę kościelną i rozwija się na całym świecie.
Przez to nabożeństwo wynagradzamy pięć różnych zniewag i bluźnierstw raniących Niepokalane Serce Maryi:
1. bluźnierstwa przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu,
2. bluźnierstwa przeciw Jej Dziewictwu,
3. bluźnierstwa przeciw Jej Boskiemu Macierzyństwu i nieuznawanie w Niej Matki ludzi,
4. znieważanie czynione przez tych, którzy wpajają w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet odrazę do Niepokalanej Matki,
5. obrazę czynioną przez tych, którzy znieważają Ją w jej świętych wizerunkach.
Znieważanie Matki Najświętszej w miejscach Jej objawień, w świętych obrazach i figurach, niewdzięczność za wszystkie łaski, które Ona nam rozdaje, wymaga publicznego zadośćuczynienia. Nie tylko nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa ale również do Niepokalanego Serca Maryi Bóg pozostawił światu na ostateczne czasy, kiedy to świat tonie w grzechach i stygnie w miłości do Boga i ludzi.
Jakże nie odpowiedzieć pozytywnie na prośbę Boga i nie oddawać Jej czci, skoro od tego właśnie nabożeństwa tak wiele zależy?
„Mój Syn pragnie abym była więcej znana i miłowana”
Przez nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi Bóg nieporównanie bardziej okaże miłosierdzie upadłej ludzkości.
Św. Maksymilian: „Dążność do Boga bez Maryi, owszem z wyraźnym jej odsuwaniem, jest pychą i rzeczą diabelską. Protestanci właśnie tak postępują. Czcza Pana Jezusa, ale nie czczą Matki Bożej. Odmawiają Ojcze Nasz, ale nie odmawiają Zdrowaś Maryjo. I to jest właśnie ta diabelska droga pychy. Diabeł już poddałby się Bogu, ale znieść tego nie może, że on anioł musi się poddać stworzeniu, człowiekowi”.
Niech przykładem dla nas będzie Ojciec Św. Jan Paweł II, który przez Radio Watykańskie w każdą pierwszą sobotę miesiąca, zgodnie z poleceniem Matki Najświętszej prowadził Różaniec w intencji wynagradzającej Bogu i Matce Bożej za grzechy świata. Życzeniem Matki Bożej było aby wszyscy biskupi wraz z Ludem Bożym odprawiali to nabożeństwo.
13 maja 1982r. W rok po zamachu na życie papieża, podczas kazania mszalnego w Fatimie Ojciec Św. Jan Paweł II zawierzając świat Niepokalanemu sercu Maryi, powiedział: „Jeśli Kościół przyjął orędzie z Fatimy, to przede wszystkim dlatego, że zawiera ono prawdę i wezwanie, które są w swej zasadniczej treści prawdą i wezwaniem samej Ewangelii...” (...) Treść wyzwania Pani z Fatimy jest tak głęboko zakorzeniona w ewangelii i całej Tradycji, że Kościół czuje się tym orędziem wezwany”. (...) To ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia jest nadal aktualne. Jeszcze bardziej aktualne niż 65 lat temu. I jeszcze bardziej naglące!”
Obrażają one Boga i Jej Niepokalane Serce, są pogardą wobec Bożej miłości oraz powodem piekielnych mąk ludzi, za których umarł Jej Syn. Pragnie Ona ocalić jak najwięcej osób, dlatego przychodzi, aby ostrzec przed konsekwencjami grzechu, aby ocalić grzeszników od piekła, aby skłonić ich do nawrócenia. Maryja chce naszego zaangażowania w tę misję.
Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca to forma pomocy grzesznikom, zaproponowana przez Maryję i Jezusa. Przez to nabożeństwo możemy przepraszać Boga i wynagradzać za grzechy obrażające Niepokalane Serce Maryi, a gdy będziemy tę modlitwę praktykować, także w naszych sercach wzrośnie miłość ku Bogu i bliźnim.
Istotną cechą tego nabożeństwa jest całkowita bezinteresowność, czyli wyłączne pragnienie wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi – nie powinno się odprawiać go w żadnych innych intencjach (choćby najpobożniejszych), jak tylko w celu zadośćuczynienia za grzechy i zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi.
„Muszę wyznać – pisała Siostra Łucja – że nigdy nie czułam się tak szczęśliwa, niż kiedy przychodzi pierwsza sobota. Czy nie jest prawdą, że największym naszym szczęściem jest być całym dla Jezusa i Maryi i kochać Ich, Ich wyłącznie, bezwarunkowo?”.
Matka Boża zezwoliła też na pewne ułatwienie: „Jeśli kapłani ze słusznej przyczyny uznają za stosowne udzielić duszom takiego zezwolenia, warunki nabożeństwa pierwszych sobót mogą być również spełnione w niedzielę, która następuje po pierwszej sobocie”.
Niepisany testament Ojca Świętego Jana Pawła II
Po zamachu na swoje życie 13 maja 1981 r. Jan Paweł II zapoznał się z całą dokumentacją objawień fatimskich. Stał się wielkim apostołem orędzia z Fatimy. Spełnił prośbę Maryi i poświęcił Rosję Jej Niepokalanemu Sercu. Gorliwie praktykował nabożeństwo pierwszych sobót. Bardzo wymownym znakiem była jego śmierć w pierwszą sobotę miesiąca, w wigilię uroczystości Bożego Miłosierdzia. Jednak mimo wysiłków Siostry Łucji, Jana Pawła II i wielu innych osób, nie udało się w Kościele zaprowadzić nabożeństwa pierwszych sobót; jest ono zatwierdzone – dzięki decyzji Episkopatów – jedynie w trzech krajach: w Portugalii, Hiszpanii i w Polsce. Rozpowszechnienie i zatwierdzenie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca w całym Kościele było wielkim pragnieniem Papieża Polaka. To pragnienie pozostało jego niepisanym testamentem…
Anioł w Fatimie upomina się o należną cześć do Pana Jezusa Eucharystycznego
Anioł puszcza Kielich i Hostię, które same stoją nieruchomo w powietrzu, sam zaś składa swe ręce, pada na kolana, pochyla się czołem ku ziemi i adoruje Najświętszy Sakrament. Skinął na dzieci, by uczyniły to samo. Poddają się natychmiast temu rozkazowi. Klękają, pochylają się nisko ku ziemi. Równocześnie słyszą modlitwę Anioła. Odmawiają ją wraz z nim trzykrotnie:
„Trójco Przenajświętsza: Ojcze, Synu i Duchu Święty, uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą i ofiaruję Ci bezcenne Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana Naszego Jezusa Chrystusa, obecnego we wszystkich Tabernakulach świata, jako zadośćuczynienie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, które Go znieważają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i za przyczyną Niepokalanego Serca Maryi błagam o nawrócenie biednych grzeszników”.
Anioł wstaje, podnosi swe ręce, bierze Najświętszą Hostię i zbliża się do nich. Idzie do Łucji. Podał jej Hostię. Spożyła. Sięga po kielich, przykłada do ust Frankowi i Hiacyncie. Wypili. Gdy im tak dawał Komunię Św., mówił:
„Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, tak strasznie znieważane przez ludzi. Pokutujcie za ich grzechy, przepraszajcie Boga waszego”.
Upada następnie znów na kolana. Z największym uszanowaniem odmawia trzy razy wraz z dziećmi powyższą modlitwę. Teraz widzą, jak wstaje. Poleca im jeszcze, by często do Boga modlili się w ten sposób. Popatrzył jeszcze raz na nich. Już go nie widzą, pozostały znów same. Co działo się wtedy w ich młodych duszach, trudno opisać. Jeszcze długo pozostały na klęczkach jak urzeczone.
W Wielki Czwartek 1997 r. Ojciec Mirosław Drozdek, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, w telefonicznej korespondencji na antenie Radia Maryja bronił czci dla Najświętszego sakramentu ukazując Anioła, który objawił się w Fatimie i fatimskie dzieci, które pokornie przyjęły jego nauczanie jako wzory do naśladowania. Oto fragment jego wypowiedzi:
„Wiele pokoleń ukazuje, że do Najświętszego Sakramentu idzie się na kolanach i trwa się na kolanach. Orędzia fatimskie, zwłaszcza trzykrotne zjawienie się Anioła Eucharystii, odkrywają Tajemnicę Boga. Anioł Eucharystii z Fatimy uczył dzieci, jak należy czcić Najświętszy Sakrament, aby wynagrodzić za wszystkie grzechy, zniewagi wobec Eucharystii. Anioł pochylił głowę do ziemi i tak samo kazał uczynić dzieciom, i wielokrotnie powtarzał modlitwę, która z Nieba została przekazana Kościołowi. Dzieci fatimskie trwały na kolanach przed Najświętszym Sakramentem w gorące dni portugalskie. Kładły głowy na gorące od żaru słońca kamienie i nieustannie powtarzały modlitwę, którą nauczył ich Anioł Eucharystii. One nie miały wątpliwości, jaką postawę należy prezentować i co robić! One, pouczone przez Anioła, nie miały żadnej wątpliwości!”.
Papież Paweł VI w dniu 29 V 1969 r. chcąc ukazać prawdziwego ducha Soboru, wydaje instrukcję „Memoriale Domini”, w której potępia samowolne wprowadzanie podawania Komunii Świętej na stojąco, na dłoń i przez „szafarzy świeckich”: „Zbadawszy prawdę Tajemnicy Eucharystycznej, jej moc oraz obecność Chrystusa w niej, idąc za wewnętrznym nakazem zmysłu czci wobec tego Najświętszego Sakramentu, jak też dla pokory, zaprowadzono zwyczaj, że szafarz (kapłan) sam kładzie cząstkę konsekrowanej Hostii na języku przyjmującego Komunię Świętą (...) nie tylko dlatego, że opiera się on na przekazanym przez Tradycję od wielu wieków zwyczaju, lecz szczególnie dlatego, że wyraża on szacunek wiernych wobec Eucharystii (...). Zmiana sprawy tak znaczącej, opartej na starożytnej i czcigodnej Tradycji, dotyczy nie tylko dyscypliny kościelnej, lecz samej wiary w Eucharystię”.
Przed tymi samymi błędami i nadużyciami w Liturgii Eucharystycznej ostrzegał Ojciec Święty Jan Paweł II w liście apostolskim „Dominicae Cenae” (24 luty 1980 r.): „Dotykanie Świętych postaci Hostii, a także rozdawanie ich własnymi rękami, jest właśnie przywilejem wyświęconych (kapłanów)”, Podawanie Komunii Św. na rękę nazywa „godnym ubolewania brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej”.
Nabożeństwo Pierwszych Sobót miesiąca w naszej parafii zostało wprowadzone w 2008 roku. W pierwszą sobotę każdego miesiąca o godzinie 6.30 rano rozpoczyna się śpiew Godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny, po nich o godzinie 7.00 odprawiana jest Msza święta po której rozpoczyna się Nabożeństwo Pierwszych Sobót Miesiąca. Przed wystawionym Najświętszym Sakramentem jest odmawiana część Różańca Świętego z rozważaniami do każdej tajemnicy , w intencji wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Na zakończenie tegoż nabożeństwa jest odmawiana Litania do Matki Bożej Pocieszenia, a po niej błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Nabożeństwo Koronki Brackiej
Oprócz spotkań pierwszosobotnich członkowie Bractwa od czerwca 2009 roku spotykają się w kościele w każdą czwartą niedzielę miesiąca o godzinie 15.00 na Nabożeństwie Koronki do Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia i dla uczczenia dwunastu Apostołów i Jezusa Chrystusa Króla Apostołów. Koronka ta odmawiana jest z rozważaniami, które odmawiane są w Zakonie Augustianów, a opublikowane w „Modlitwy Jana Pawła II do Maryi”.
Stare opisy informują, że paciorki koronki powinny być większe w kolorze białym, a mniejsze w kolorze niebieskim, symbolizując niewinność i czystość oraz królewską godność Maryi. Czerwony kolor sznurka łączącego koronkę wyraża miłość Maryi do Jezusa i Jego krwawą mękę poniesioną na krzyżu. Koronkę rozpoczyna się od znaku krzyża i modlitwy Wierzę w Boga...na paciorku umieszczonym pomiędzy krzyżykiem, a medalikiem. Następnie na przemian 13 „Ojcze nasz” na białych paciorkach i 13 „Zdrowaś Maryjo” na niebieskich. Na zakończenie koronki odmawia się antyfonę „Witaj Królowo” ku czci Matki Bożej. 
Przyjęci przez kapłana członkowie Bractwa zobowiązani są do noszenia na sobie poświęconego czarnego skórzanego paska. Zwyczaj noszenia paska na wzór Maryi w Europie zachodniej rozpropagowali Ojcowie Augustianie, a szczególnie św. Mikołaj z Tolentynu, patron Bractwa. Było to chlubą dla wiernych, gdyż czarny rzemienny pasek był znakiem wybrania na sługę Maryi. Duchowym zaszczytem było służyć Pani Nieba i Ziemi. Czciciele Matki Bożej przez noszenie Jej świętego paska doznawali pomocy i opieki od swej Pani i Królowej. Pasek ten członkowie Bractwa noszą na ubraniu lub pod, z należytym uszanowaniem i czcią do N.M.P., bowiem tylko na noc można złożyć go obok siebie. Wielką czcią otaczany był pasek Niepokalanej Maryi. Jako najmilsza pamiątka i relikwia był ściśle utożsamiany z Matką Bożą, a jego noszenie było znakiem upodobnienia się do Niej i oddanie w Jej Macierzyńską opiekę.
Wielki wpływ na powstanie bractw paskowych mają objawienia św. Moniki. Członkowie Bractwa naśladują swą patronkę nie tylko nosząc czarny skórzany pasek, ale oddając się tak jak ona cierpliwej i wytrwałej modlitwie, zachowując silną wiarę i niewzruszoną ufność Bogu.
Celem Arcybractwa jest szczególna cześć Najśw. Maryi Panny pod wezwaniem; „Matki Pocieszenia”. Cześć ta polega na tym, aby:
- nosić na sobie poświęcony pasek
- odmawiać codziennie modlitwy odpustowe
- naśladować Najświętszą Maryję Pannę Matkę Pocieszenia
Członkowie bractwa winni wystrzegać się grzechów, zwłaszcza złych nałogów i życia gorszącego, a natomiast starać się gorliwie za przykładem Najświętszej Maryi Panny o cnoty:
-żywą wiarę, nadzieję, miłość Boga i bliźniego, pokorę sprawiedliwość, czystość obyczajów, wstrzemięźliwość, zgodliwość i inne, które mają zdobić życie prawdziwie katolickie. Przez to zapewnią sobie pociechę Najświętszej Maryi Panny w różnych uciskach, utrapieniach i cierpieniach i Jej osobliwszą opiekę w życiu i przy śmierci. Również mają się starać naśladować życie Patronów Arcybractwa, t.j. św. Augustyna w Jego niezachwianej wierze i gorącym umiłowaniu Pana Boga, oraz św. Moniki w jej bezgranicznej i wytrwałej ufności w Bogu.
Członkowie Bractwa spotykają się również w naszym kościele na śpiewie Godzinek i nabożeństwie Nowenny do Matki Bożej w każdą środę przed Mszą świętą wieczorną. Nabożeństwa środowe cieszą się wciąż żywym kultem Matki Bożej Pocieszenia.
Od miesiąca grudnia 2008 roku jest rozprowadzany przez członków Bractwa w każdą pierwszą niedzielę miesiąca Biuletyn Bractwa M.B.P. Treść biuletynu związana jest głównie z rozpowszechnianiem kultu Matki Bożej.
Odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia
Najważniejszym wydarzeniem każdego roku w życiu członków Bractwa Matki Bożej Pocieszenia jest odpust ku Jej czci, który jest obchodzony w pierwszą niedzielę po świętym Augustynie. Zazwyczaj przypada to w ostatnią niedzielę sierpnia lub pierwszą niedzielę września. W tym uroczystym dniu członkowie Bractwa spotykają się na uroczystej sumie odpustowej, w czasie której przyjmowani są do bractwa nowi jego członkowie. Sumę tą kończy uroczysta procesja wokół kościoła. W tym dniu członkowie bractwa mają okazję by ponownie się spotkać na popołudniowym nabożeństwie Koronki Brackiej i już w bardziej kameralnym gronie na uroczystej agapie połączonej z konferencją, czy to księdza opiekuna, czy księdza zaproszonego na tę uroczystość.
Bractwo Matki Bożej Pocieszenia